• Wpisów:82
  • Średnio co: 3 dni
  • Ostatni wpis:28 dni temu
  • Licznik odwiedzin:5 346 / 296 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Mieliśmy się nie kłócić, a cały czas to robimy, już mnie to męczy, bo to kłótnie tak naprawdę o nic.

Jutro przylatujesz, czekałam na to ale nie wiem czy się zobaczymy.
Czas pokaże.
Bardzo bym chciała ale już nie wiem co Ty myślisz, czego chcesz, nic mi już nie mówisz.
Mam wrażenie, że sporo się pozmieniało.
Analizuję każde Twoje zdanie, każde słowo i wiem, że to nie jest dobre, że nie powinnam tego robić.
Już nie mam siły płakać, z obawy, że Cię stracę, że coś jest nie tak.

Wiem, że często czepiam się pierdół, taka już jestem.
Z drugiej strony chcę żebyś był ze mną szczery tak samo jak ja jestem z Tobą.
Raz mówisz tak, później inaczej i się gubię, czy jest tak jak mówiłeś, czy jednak tak jak jest teraz.
Kiedy chcę wyjaśnić stwierdzasz, że już nic nie rozumiesz i kończysz temat.

Wiem jak jest i o co chodzi ale nie napiszę tego, ani do Ciebie ani tutaj.
Zachowam to dla siebie, tak jak i inne rzeczy, bo tak po prostu będzie lepiej i łatwiej.
Może nie dla mnie ale jak zawsze sobie poradzę.

Miłego dnia

 

 
Nie wiem czy doda mi całego posta, czy się naprodukuję, a doda mi się tylko połowę.
Zaryzykuję.

Nasze sobotnie spotkania rano i wieczorem były inne niż zwykle.
Było jakoś dziwnie.
Samolot miał opóźnienie trzy godziny przez co mieliśmy dla siebie dużo mniej czasu po południu.
Tak wszystko w pośpiechu, jak nigdy, nie podobało mi się to, jeszcze "prezent" od Ciebie...
Szczerze mówiąc nie spodziewałam się czegoś takiego, myślałam raczej, że będzie to coś co będzie przypominało mi o Tobie.
Z jednej strony tak będzie, jednak z drugiej poczułam się dziwnie.

Za mało było wszystkiego, nawet nie porozmawialiśmy na spokojnie, nie nacieszyliśmy się sobą na tyle ile byśmy chcieli.

Ale cieszę się, że mogłam Cię zobaczyć, Twój uśmiech, spojrzenie, poczuć dotyk Twoich dłoni, usłyszeć Twój głos i śmiech.
Czekam z niecierpliwością na następne spotkanie i mam cichą nadzieję, że będzie lepsze od tego.

Wiem, że czas wszystko zmienia ale zrobię wszystko żebyś zawsze wiedział, że bardzo mi na Tobie zależy
 

 
Czemu znowu pinger nie wrzuca całych postów ?
 

 
Za niecałe pół godziny mieliśmy się spotkać.
Niestety ptak uderzył w samolot, którym miałeś lecieć i sprawdzają go już ile?
Dwie godziny
 

 
Jesteś tam, daleko.
Ja tutaj, tęsknię i czekam...
 

 
Ostatnio mam wrażenie, że jestem dla Wszystkich tylko wtedy kiedy oni tego chcą czy też potrzebują.
Nie, nie mam takiego wrażenia, tak jest, po prostu.
Powinnam już dawno się do tego przyzwyczaić ale za każdym razem tak samo to wkurza i boli.

 

 
Brakuje mi Ciebie !
Ale jestem spokojna i na swój sposób szczęśliwa.

 

 
Jednak spotkaliśmy się.
To była chyba najkrótsza godzina w moim życiu ale było warto.
Twój uśmiech i spojrzenie, które uwielbiam, dotyk dłoni, ciepło, Twój głos, poczucie humoru...

Czas szybko minął ale wspomnienia zostały i zostaną na zawsze
 

 
Niby wymieniliśmy kilka wiadomości ale wydaje się to takie hmm wymuszone.
Ciężko mi odpuścić, bo nie wiesz o co mi tak naprawdę chodzi, Ty nie przeprosisz, bo uważasz, że nie masz za ci.
Szkoda, że nie możesz postawić się na moim miejscu.

Spokojnej nocy

 

 
W sobotę mamy się spotkać, a nie jest między nami za ciekawie.
Napisałam wczoraj do Ciebie, nie odpisałeś więc czekam.
Odbierasz to źle, to co ja do Ciebie mówię, wyobrażasz sobie za dużo, to jest chyba główny problem.
Myślisz, że ja chcę od Ciebie niewiadomo czego, a tak nie jest.
Po prostu nienawidzę kiedy jestem przez cały tydzień, w weekend do południa napiszesz kilka wiadomości, chociaż czasem nawet nie i przypominasz sobie o mnie w niedzielę po południu.
Jestem cały czas ale gdy Ty jesteś ze znajomymi to idę w odstawkę.
Kiedyś tak nie było, nie wiem czy nadal jestem dla Ciebie ważna.
Wiem, że czasami przesadzam ale mógłbyś też pomyśleć, że w cholerny weekend mogę Cię potrzebować, a wiadomość czy wszystko dobrze nic nie kosztuje.
Mówisz, że nie piszesz ale czytasz co ja piszę.
I co mi po tym?
Wiesz co mi po tym?
Poczucie, że olewasz mnie totalnie, że tak naprawdę mało dla Ciebie znaczę.
Jeszcze porównywanie mnie do innej dupy, że nie była zła jak w weekend się nie odzywałeś ...
Może tak naprawdę jej na Tobie nie zależało, pomyślałeś o tym?

Ale nic Ci nie powiem, bo Ty mnie i tak nie słuchasz.
Mówisz tylko, że nic nie rozumiem, że to nie tak jak ja myślę...
To mi powiedz, powiedz, że już się mną znudziłeś, że już mnie nie potrzebujesz...
 

 
Zobaczymy się za tydzień.
Jeśli oczywiście coś znowu nie wyskoczy.

Mam sporo teraz na głowie i nadzieję, że tydzień szybko zleci.
Czekam tu na Ciebie!
Zawsze!

„Jesteś kobietą o ładnej twarzy , mającej w oczach błysk, widzącą przez nie tętniące życie”.

 

 
Chyba zaczynasz się oddalać.
 

 
Mam wrażenie, że nasze relacje się zmieniają.
Ostatnio często nie potrafimy się dogadać, Ty mówisz jedno, ja myślę drugie i odwrotnie ale jeśli ktoś jest dla mnie ważny zrobię wszystko żeby było jak najlepiej między nami.
Nie chcę się denerwować tym co piszesz i nakręcać się niepotrzebnie negatywnie, bo w życiu różnie bywa, nie wiadomo co przyniesie nam los.
To, że teraz mówisz tak, nie znaczy, że tak będzie.
Wszystko się zmienia, myślenie także.
Ja też mówiłam wiele rzeczy, teraz robię i myślę inaczej.

Chociaż Twoje wczorajsze słowa gdzieś tam w środku bardzo mnie bolą to postaram się tym nie przejmować, schować w głąb mojej świadomości.

Musiałam napisać ten post, wyrzucić to z siebie.
Wezmę teraz głęboki wdech, uśmiechnę się i będzie dobrze.


 

 
Minęły dopiero trzy tygodnie od czasu kiedy się widzieliśmy.
Dokładnie 20 dni temu leżeliśmy obok siebie, śmiejąc się i zgadując kolory skittlesów

A teraz znowu na siebie czekamy.

Tyle chciałabym Ci powiedzieć, a nie mogę.
 

 
Chcę zostać tutaj z Tobą !
 

 
Mam chwilę na ogarnięcie, a chodzę po mieszkaniu i nic nie robię.
Najwyżej poczekasz chwilę, jak ja.
Ale znając siebie będę gotowa na czas.

Kiepski mam dzień ale jakoś będzie.
 

 
Może się zobaczymy, a może nie.
Bardzo bym chciała ale rozumiem, że masz dużo na głowie.
Poczekam na wiadomość od Ciebie.
Tak czy inaczej będę gotowa

 

 
Dzisiaj czuję taką pustkę.
Wydaje się, że noc była tylko jakimś marzeniem lub odległym wspomnieniem, a pożegnaliśmy się zaledwie 9 godzin temu.
Godziny w pokoju hotelowym są tylko nasze, nie wiem jak długo to potrwa ale chciałabym zachować w pamięci wszystkie wspólnie spędzone chwile.
Twoje spojrzenie, pocałunki, dotyk dłoni na moim ciele, Twój śmiech, wspólne żarty, leżenie w milczeniu, oddech i szybkie bicie serca.

Myślałam, że dużo mi powiesz, czekałam na tą chwilę ale nie nadeszła, może jeszcze nie jesteś gotowy by mi cokolwiek powiedzieć.
Ale ja poczekam.

Też chciałam Ci coś powiedzieć ale powstrzymałam się.
Na szczęście.
To by nic nie zmieniło, a mogło by pogorszyć.
Niepotrzebne nam to, jest dobrze tak jak jest, a ja zatrzymam wszystko w sobie.
Póki co.
 

 
GODZINKA
 

 
Została Ci godzina lotu, a mnie na samą myśl o wieczornym spotkaniu brzuch boli.
Jestem na Ciebie trochę zła za wczoraj ale pewnie mi minie, jak zawsze.

Tak dawno Cię nie widziałam, serce wali mi jakby miało zaraz wyskoczyć.
Ale wieczór będzie gorący

 

 
Już jutro Cię zobaczę !
Nie mogę się doczekać
 

 
„Już niedługo zobaczę Słońce

Kilka słów, a wywołały uśmiech na mojej twarzy.
 

 
Jeszcze niecałe trzy dni i poczuję dotyk Twoich dłoni, Twoje ciepło, poczuję smak Twoich ust i może się przekonam czy Ty tęskniłeś za mną.
Nic nie mówisz, wiem, że dla Ciebie liczą się czyny i chociaż nie odpowiadasz kiedy mówię, że tęsknię wiem, że Ty też
Po prostu taki jesteś, od czasu kiedy Cię poznałam, zamknięty w sobie, już teraz jest lepiej niż było ale czekam cierpliwie aż się na mnie otworzysz.
Wierzę, że kiedyś się to stanie.
 

 
Jeszcze tylko tydzień i będę Cię miała.
Znowu na chwilę ale to na nią tak bardzo czekam, prawie trzy miesiące bez Ciebie to zdecydowanie za długo.

Czas zobaczyć znowu Twój uśmiech, spojrzenie, poczuć dotyk Twoich dużych dłoni i Twój spokój.
Czas złapać się znowu za ręce i być dla siebie chociaż przez tą chwilę.
Porozmawiać w cztery oczy, żartować i śmiać się na cały głos, położyć się, wziąć głęboki wdech, poczuć siebie nawzajem, swoje ciepło, pomilczeć i czerpać z tych krótkich chwil ile tylko się da.

Czekam na Ciebie Skarbie ❤️
 

 
Śmiech to nakrótszy dystans pomiędzy ludźmi

Miłego dnia
 

 
Widzieliśmy się ponad dwa miesiące temu, jeszcze tylko niecałe dwa tygodnie i będę Cię znowu miała przy sobie.
Znowu na chwilę ale lepsze to niż nic.

Mam nadzieję, że przytrwamy te dwa tygodnie bez żadnej kłótni, bo one tylko pogarszają sprawę, a odległość nic nie ułatwia.

Cierpliwie czekam i ogromnie tęsknię.